Dzielnicowy bliżej nas

Czerwonak – Zatrzymany za narkotyki i amunicję

Trzy miesiące aresztu otrzymał mężczyzna, który przechowywał w pomieszczeniu gospodarczym, w budynku wielorodzinnym materiały pirotechniczne. Jak się jednak okazało, to nie one były bezpośrednią przyczyną kary jaka została mu zasądzona. W mieszkaniu 21-latka, na terenie gminy Czerwonak policjanci zabezpieczyli amunicję oraz substancje narkotykowe. Teraz za posiadane przedmioty odpowie przed sądem.

24 października br. policjanci z Komisariatu Policji w Czerwonaku otrzymali zgłoszenie, o tym, że w jednej z piwnic w budynku wielorodzinnym w Koziegłowach znajdują się materiały, które przypominają improwizowane ładunki wybuchowe.

W ocenie osoby zgłaszającej, tak wyglądające przedmioty mogły zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców. Po otrzymaniu takiej informacji policjanci natychmiast pojechali na miejsce. Ze względu na charakter zgłoszenia oraz powagę sytuacji do zdarzenia zostały skierowane również inne służby ratunkowe. 

Na miejscu, dowodzący akcją podjął decyzje o ewakuacji budynku w celu zapewnienia mieszkańcom bezpieczeństwa.

Kiedy osoby przechodziły w wyznaczoną tzw. bezpieczną strefę, mundurowi zabezpieczyli materiały wybuchowe. Policjanci z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji potwierdzili, że znalezione środki to materiały pirotechniczne, których  posiadanie nie wymaga specjalnego zezwolenia. Dlatego też po zakończeniu działań, mieszkańcy mogli bezpiecznie powrócić do swoich mieszkań.

W międzyczasie policjanci ustalili do kogo należy pomieszczenie, w którym znalezione zostały materiały. Okazało się, że właścicielem lokalu jest jeden z mieszkańców bloku, który aktualnie był w domu. Mężczyzna został zatrzymany. Po przeszukaniu pomieszczeń policjanci z Czerwonaka zabezpieczyli dodatkowo kilkadziesiąt sztuk ostrej amunicji. Następnie, mundurowi z psem tropiącym sprawdzili mieszkanie 21-latka, a w nim znaleźli środki narkotyczne.

Decyzją sądu mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu za to do 10 lat więzienia. 

Marta Mróz